•  

     

      

     

    JUŻ 

     

       ...CZAS NA PORZĄDEK!    

  • DLA UKOCHANEJ,

    A MOŻE DLA MAMY, BABCI

    CZY PRZYJACIÓŁKI...

    Obdaruj kogoś wyjątkowego.

     

Pieprz do woli ;))
Pieprz do woli ;))

Nie ma jeszcze 18.00 a na dworze ciemno, ponuro i zimno. W takie dni od samego patrzenia przez okno mam ochotę się rozgrzać, otulić kocem i z ciepłą herbatą pogrążyć się w słodkim nieróbstwie ☺️ . Niestety czasem to nie wystarczy żeby poczuć to rozlewające się po organizmie, jakże przyjemne ciepło.

Sposobem na to jest dodanie rozgrzewających przypraw do posiłków. Jest ich wiele: imbir, pieprz, cynamon, kminek, kurkuma, goździki....

Ale skupmy się na pieprzu – każdy ma i używa. Jest tak pospolity w domach, dodawany do praktycznie każdej potrawy, że nie wyobrażamy sobie go nie mieć pod ręką.

 

czytaj całość »
Imbir na odporność i przeziebienie
Imbir na odporność i przeziebienie

Imbir i napój imbirowy na odporność

Moment, kiedy dzieci wracają po wakacjach do szkoły, kojarzy mi się z rozpoczęciem sezonu na przeziębienia, grypy i inne chorobowe paskudztwa. To taki czas, kiedy zaczynam rozglądać się za różnymi specyfikami na poprawę odporności. Jako, że lubię wspomagać się naturalnymi sposobami, dziś chciałabym Wam przedstawić niepozorny, ale jakże cenny imbir.

Pewnie jako przyprawę wszyscy go znają i używają. Kuchnia indyjska pachnie imbirem, a u nas obowiązkowo – święta Bożego Narodzenia, gdyż imbir stanowi ważny składnik przyprawy piernikowej.

Nie bez kozery drugim członem nazwy imbiru jest określenie leczniczy. Jest skutecznym środkiem przeciwzapalnym, działa przeciwgorączkowo, przeciwbólowo, hamuje rozwój wirusów, bakterii i grzybów. Ponadto ze względu na swoje właściwości rozgrzewające i pobudzające krążenie krwi bywa wykorzystywany jako afrodyzjak, wspomaga leczenie bóli mięśni i stawów oraz przeciwdziała zakrzepicy żył.

 

 

czytaj całość »
Bazylia i pesto bazyliowe, czyli pesto genovese
Bazylia i pesto bazyliowe, czyli pesto genovese

Bazylia i pesto bazyliowe, czyli pesto genovese

Suszona bazylia jest obowiązkową pozycja wśród moich przypraw, jednak tego lata zupełnie niechcący odkryłam świeżą bazylię.

Kupiłam sadzonkę do ogrodu, żeby posadzić ją między pomidorami (podobno poprawia ich smak), a z pierwszym kęsem kanapki posypanej świeżą bazylią przeniosłam się mentalnie prosto nad Morze Śródziemne. Uświadomiłam sobie, że to czym tam przesycone było powietrze i specyficzny zapach, który ciągle towarzyszył jedzeniu to właśnie bazylia. Od tej pory niemalże maniakalnie serwujemy sobie śniadania z dodatkiem bazylii i odtwarzamy wakacyjny błogostan ze starych, dobrych czasów, kiedy jeszcze bez problemów i bez maseczek można było podróżować po Europie.

Naszym numerem 1 jest kanapka z dodatkiem szynki parmeńskiej, sera koziego, pomidorów i oczywiście bazylii. To naprawdę dobrze smakuje.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl